Relacje, Rozwój osobisty, Świadomość, Zdrowie

Co zrobić, aby mi się chciało, tak jak mi się nie chce?

Podziel sie z innymi:

Co zrobić, aby mi się chciało, tak jak mi się nie chce?

Błąd tkwi w pytaniu. Bo dlaczego miałbyś robić coś, czego nie chcesz?

Żyjesz według zewnętrznych autorytetów. Słuchasz zdania innych za bardzo. Uważasz, że to, co powiedzą jest jedyne, słuszne i prawdziwe. Skoro wszyscy tak mówią, tzn. że to „musi być prawda”. Rezygnujesz z czucia siebie, na rzecz zdania innych.

A jeśli żyjesz na co dzień wg tego, co się „powinno”, co „należy”, co „trzeba”, zamiast żyć według własnego czucia, to nie dziw się, że nie chce ci się tego robić. Po prostu tego nie czujesz.

Wygląda na to, że na co dzień się gwałcisz. Zmuszasz się do robienia rzeczy, które w ogóle z Tobą nie współgrają.

Zamiast więc stanąć w odwadze pójścia za Sobą, za własnym czuciem, własną drogą, słuchasz stale innych i nieświadomie wykonujesz rozkazy większości, bo „tak trzeba”, bo „tak przecież wygląda życie”.

Jeśli chcesz, by ci się CHCIAŁO, to najpierw znajdź rzeczy, które lubisz. Idź z odwagą w tym kierunku. Robiąc stale to, czego NIE lubisz, wcale nie sprawisz, że nagle ci się zachce. Wcześniej dopadnie cię choroba i zmusi do zmiany ścieżki w życiu.
Nie bierzesz nawet pod uwagę, że inni mogą nie mieć racji. A na pewno nie mają racji co do Ciebie.

Człowiek nie jest bardziej wartościowy, gdy dostanie medal. To tylko tworzenie silnego powiązania emocjonalnego: medal=”coś znaczę/jestem wartościowy/fajny”. Rób coś dla siebie, nie dla medali. Podążaj za sobą, nie za poklaskiem innych. Idź za własnym czuciem, nie za uznaniem kolegi, czy zazdrością sąsiada.

Poszukaj czego naprawdę chcesz w życiu. Czego pragniesz? Na co masz ochotę?
Idź tą ścieżką.

Chwila dla siebie

Uwierz, że naprawdę coś znaczysz. Że Twoje życie naprawdę ma znaczenie. Nie jesteś nikim szarym, jednym z wielu. Twoje życie jest jedyne w swoim rodzaju. Miej odwagę być sobą. Bez Twojego życia to, co widzisz na zewnątrz by nie istniało (bo nie istniałoby dla Ciebie). Nie widziałbyś tego.

Życie jest fajne. Może być zabawą. Pod warunkiem, że kreujesz je tak, jak lubisz, a nie według tego, co należy.

Poświęć czas sobie. Wygospodaruj go dla siebie. Nie żyjesz dla innych. Nie jesteś w stanie pomóc innym, jeśli Ty sam czujesz się pusty.
Najpierw napełnij się własną satysfakcją, własnym spełnieniem, własną dumą wewnętrzną. Dopiero wtedy będziesz mógł prawdziwie wesprzeć innych.

Robisz coś, aby zasłużyć na uznanie innych. Chcesz, by w końcu powiedzieli, że coś znaczysz. Ze jesteś wartościowy. Ale – obudź się – nigdy nie powiedzą. Bo sami nie kochają siebie.

Poszukaj drobnych rzeczy, które cię rajcują, kręcą i rób je jak najczęściej. Wróc do własnego, wewnętrznego entuzjazmu. Tam znajdziesz „chcenie”.

Daj przykład innym, że można. Można iść za sobą, a nie za tym, co sugeruje Ci świat. Można być naprawdę szczęśliwym i wewnętrznie spełnionym. Ale… aby to wnętrze czuło spełnienie, musi znaleźć realizację w czynach.

Dowiedz się w końcu, co to znaczy prawdziwie dbać o siebie. Zrób ruch w kierunku siebie.

Zadbaj o siebie. Nie rób ponad miarę (inną niż Twoja).

Grasz o własne życie.