Związek

Kochać, to znaczy widzieć

Podziel sie z innymi:

Nie kochaj partnera za iluzje, które na niego nakladasz. Kochaj za to, jakim jest człowiekiem.

Nie kochaj za to, że spełnia Twoje WYOBRAŻENIA jaki powinien/powinna być.

Nie kochaj za to, że jest taki/taka „jak lubisz” i nienawidzisz za to, że przestal być zgodny z Twoim wyobrażeniem.

Nie kochaj ZA COŚ. Za ładne ciało, za dobry seks, za smaczne jedzenie. Za to, że spełnia Twoje fantazje lub perwersje. Nie kochaj go/ją, bo „się rozwija „, bo „możemy wszystko robić razem”, bo „mnie słucha”. Bo tak jak ty „jest fit”, dba o zdrowie. Bo „lubi, tak jak ja, chodzić w te same miejsca” czy „ogląda te same filmy” i „mamy o czym rozmawiać”.

To nie jest Miłość. To poszukiwanie partnera w tych samych deficytach, które nosisz Ty.

Kochaj Ją/Go, bo jest Sobą. Kochaj, gdy robi to, co On/Ona lubi (nie Ty). Kochaj prawdziwego. Kochaj, bo go widzisz.
Zauważ go. Takim jakim jest w swej istocie.

Nie udawaj. Nie graj. Nie manipuluj. Nie podkładaj się. Nie urabiaj. Nie oczekuj. Bądź prawdziwy.

Miłość to nie kochanie ZA COŚ.

Jeśli kochasz ZA COŚ, tzn. że tak naprawdę nie kochasz.

Jedynie oczekujesz. A oczekiwania to wynik egoistycznych wyobrażeń, które projektujesz na drugiego. Chcesz, aby partner był jak z obrazka. Wygodnego obrazka, który nosisz we własnej głowie.

Kochasz wtedy SWÓJ obrazek, nie człowieka.

Człowieka zaczynasz kochać, dopiero wtedy, gdy widzisz JAKI JEST NAPRAWDĘ. Nie próbujesz go zmieniać, dopasować.

Widzisz człowieka.

Znikają ci maski wyobrażeń, filtry, które na niego nakładasz. Gdy ściągnięsz maski, zaczynasz widzieć Człowieka.

Z jego obecnymi słabościami, umiejętnościami, deficytami i cudownymi unikalnymi cechami, i talentami.

On znajduje się pod grubymi warstwami mentalnych oczekiwań.

Nie kochaj, bo skończył dobra szkołę, bo jest zaradny, bo jest mądra, bo ma długie nogi, bo jest przystojny, silny, bo potrafi podjąć decyzję, bo potrafi dobrze tańczyć, bo potrafi przybić gwoźdz, bo się Tobą opiekuje , bo akceptuje Twoje lenistwo czy Twoje kaprysy, bo, bo, bo…

Kochaj BEZ WARUNKU.

Kochaj, POMIMO że jest odmienny.

Kochaj, POMIMO że nie spełnia Twoich standardów.

Przynajmniej masz szansę uleczyć swoje egoistyczne pobudki zmiany drugiego, urobienia go na swoją modłę.

Jeśli wymagasz określonego wizerunku to niczym nie różnisz się od dyktatora. W białych rękawiczkach urabiasz drugiego, aby dopasowal się do TWOJEGO wyobrażenia nt stylu życia, finansów, zachowań.

Robisz to tylko „ładnie” – w wysublimowany, zakłamany sposób opowiadasz o manierach, dobrym wychowaniu, edukacji, itd.

Drugi człowiek to nie plastelina. To unikalna odmienność.

Zobacz człowieka takim, jakim jest, a nie takim jakim chciałbyś, aby był.

Dopiero wtedy widzisz go prawdziwie.

Widzisz człowieka, a nie swoje wyobrażenia.

Kochać, to znaczy WIDZIEĆ człowieka.