Rozwój osobisty

Na co wykorzystasz utracony czas i energię, gdy odzyskasz wolność?

Podziel sie z innymi:

Urodziliśmy się wolni. Nieskażeni, bez oczekiwań. Z czasem dopasowywaliśmy się do społeczeństwa, czasami mniej, czasami bardziej wolni. Coraz częściej spełnialiśmy oczekiwania innych. Nauczyłeś się oceniać innych. Oceniałeś, aby porównać ze sobą. Gdy porównujesz się ze sobą masz tylko 2 opcje: 1) poczuć się lepiej 2) poczuć się gorzej. Nie dopuszczasz do świadomości odmienności innych ludzi. Krytykujesz, aby poczuć się lepiej. Dewaluujesz drugą stronę, aby okazać się bardziej wartościowy. Dobrze ci to wychodzi. Jesteś niezłym aktorem.

Z czasem zacząłeś otaczać się rzeczami. Człowiek rodzi się z niczym i kumuluje. Kumuluje rzeczy przez całe lata. Zbiera, aby zapełnić pustkę i zapewnić pseudo poczucie bezpieczeństwa. Strach przed brakiem miłości, brakiem akceptacji, brakiem pewności siebie sprawił, ze zaczęliśmy gromadzić wokół siebie zbędne gadżety – samochody, mieszkania, markowe ciuchy.

Co daje Tobie samochód, który posiadasz? Co daje Tobie tytuł magistra? Co daje Tobie cała wiedza, którą posiadasz? Co daje Tobie kariera, której tak pożądasz? Czy robisz to, co robisz, bo naprawdę to kochasz, czy też by schować się za maską imponowania innym? Co daje Tobie nowa fryzura na głowie? Jakie wrażenie chcesz zrobić?

Po co zbierasz wszystkie zabawki? Gdy umrzesz – wszystko zostawisz tutaj.

Czy chowasz się za maską? Co robisz, by nikt nie dowiedział się kim tak naprawdę jesteś? Jakiej marki okulary ubierzesz, by zasłonić swoje oczy? Jaki samochód kupisz, by uzyskać adorację osób w miejsce miłości, której jeszcze nie doświadczyłeś, a której tak bardzo pragniesz? Jaką rzeczą zastępujesz miłość?

Najlepsze rzeczy na tej ziemi są i zawsze były za darmo. Ale dopiero wtedy, gdy zdasz sobie z tego sprawę, że uległeś perfidnej manipulacji. Pogoni za ubraniem, za karierą, za pieniądzem, pogoni za racją.

Jakich wrażeń szukasz, by zapchać pustkę? Jaką maskę nakładasz, by spełnić oczekiwania innych? Jaką maskę nakładasz, by czuć się przez chwilę lepiej? Co chcesz udowodnić innym? Co chcesz udowodnić sobie?

Strach tworzy maski. Nigdy nie będziesz wolny, gdy będziesz się bronić. Obserwuj siebie. Czy twoja obrona wynika z twojego strachu przed utratą tego, co sam nagromadziłeś w ciągu życia? Bo cóż by było, gdybyś nie miał masek? Byłbyś nagi. A do tego trzeba odwagi. Odwagi, by odpuścić i zrezygnować.

Prawdziwie bezpieczny i wolny jesteś w swojej naturze. Nie potrzebujesz nic, by się wyzwolić. Nic nie musisz. Jesteś wolny i zawsze byłeś, ponieważ jesteś człowiekiem. Po prostu o tym zapomniałeś. Wygodnie jest się schować za maską. Wygodnie udawać, że jest się człowiekiem sukcesu (lub niedługo będzie). Wygodnie jest zapomnieć.

Gdy czegoś oczekujesz, ulegasz wpływowi. Przestajesz być sobą. Nie miej oczekiwań. Po prostu żyj. Baw się. Tu i teraz.

Wiem, czujesz się lepiej, gdy uważasz się za osobę lepszą niż inni. Też w to wierzyłem. Ale prawda jest taka, że wszyscy jesteśmy tacy sami. Gdy zdjąć z nas potrzebę udowadniania swojej racji, atakowania i oceniania, wszyscy jesteśmy tacy sami. Nie musisz mieć racji. Możesz popełniać błędy. Masz na to własne pozwolenie.

Świat jest piękny. Ludzie są piękni. Ty jesteś miłością. Być może starano się, byś tego nigdy nie zauważył. Łatwiej jest manipulować człowiekiem nieświadomym.

Jak to powiedział znakomity amerykański komik Bill Hicks: „Zamknij się! Oglądaj to! Oglądaj 47 kanałów gladiatorów i baw się. Idź do łóżka Ameryko. Wszystko jest pod kontrolą. Żyjesz na ziemi wolności. Jesteś wolny, aby robić to, co ci każemy. Jesteś wolny, aby robić to, co ci każemy.”. Przełącz kanał i nigdy nie zadawaj pytań.

Gdy jesteś prawdziwie wolny, bez pośpiechu, bez oczekiwań, możesz w pełni cieszyć się tym, co masz. Prawdziwie kochać można dopiero, gdy nie tracisz czasu na pierdoły. Na ciągłe kłótnie, walki i pokazywanie innym, że twoja racja jest bardziej „twojsza niż mojsza”. Gdy nie musisz niczego udowadniać.

Gdy żyjesz i nie masz oczekiwań, możesz się zakochać. Zakochać się oznacza uwolnić się od wszelkich ograniczeń, socjalnych ram i tego, co narzucają nam inni. Maski przestają zasłaniać Tobie piękno tego świata. Gdy stajemy się wolni, stajemy się prawdziwie szczęśliwi. Nie oceniamy, nie krytykujemy, nie tracimy czasu na to, by coś komuś udowodnić. Nie ma takiej potrzeby. Po prostu żyjemy i jesteśmy szczęśliwi. Gdy nie tracisz czasu i energii na walkę ze światem, z innymi ludźmi (a tak naprawdę na walkę z samym sobą) dopiero zaczynasz żyć. Nie walczyć, nie porównywać, nie udowadniać, po prostu żyć. Dopiero wtedy zaczniesz widzieć, słyszeć i cieszyć się życiem.

Nie bój się. Nie można cię zranić. Można zranić tylko twoją maskę. Przestań udawać, że jesteś kimś, kim nie jesteś.