Świadomość, Zdrowie

Nie bierz odpowiedzialności za innych

Podziel sie z innymi:

Nie bierz odpowiedzialności za innych. Nigdy.

Gdy bierzesz odpowiedzialność za innych, zakładasz, że wiesz lepiej niż oni. Zakładasz, że znasz lepszą drogę, lepsze rozwiązanie. Nie wierzysz w ich kompetencje. Zakładasz, że tak,jak myślisz będzie dla nich lepiej.

Zatrzymaj się. Nie wiesz lepiej niż oni. Może ci się wydawać, że tak będzie lepiej. Może ci się wydawać, że się o nich troszczysz. To wcale nie jest troska. To myślenie za innych. Daj im szansę myśleć za samych siebie. Pozwól im się rozwijać. Daj im prawo wyboru.

Najlepsze co możesz zrobić, to pozwolić innym być sobą. Nie bądź egoistą i nie chciej, aby inni byli tacy jak Ty (jeśli tego oczekujesz, może to wynikać z Twojego lęku przed odmiennością). Zaakceptuj, że każdy jest inny. Każdy ma coś innego do zrobienia w swoim życiu. Nie przeżyjesz życia za nich.

Przykład: Nie zapraszasz znajomego na imprezę, bo wydaje ci się, że nie będzie się na niej dobrze bawić. To błędne założenie. Nie wierzysz w ten sposób w jego zmianę. Nie wiesz. Być może mu się spodoba. Być może będzie się bawić znakomicie. Będziesz zaskoczony. Daj mu prawo do zmiany. Nie zakładaj, że go znasz i możesz podjąć decyzję za niego. W ten sposób robisz z niego kalekę.

Nie hipotetyzuj, nie rozważaj, czy będzie mu się podobać. Jeśli czujesz, że masz go zaprosić, po prostu zrób to i pozwól mu samemu ocenić czy to dla niego dobre czy nie. Tylko on jest w stanie dokonać takiej oceny.

Nie nakładaj swojej bajki na życie innych ludzi. Nie nakładaj swoich filtrów na innych. To Twój sen. Nie nakładaj na innych swoich przekonań. Pozwól innym wyrobić własne.

A jeśli okaże się, że rzeczywiście nie będzie mu się podobało, tym lepiej. Pozwolisz mu poznać własną życiową drogę. Utwierdzisz go w przekonaniu, że robi w życiu dobrze (lub źle). Dzięki temu w przyszłości podejmie inną, dobrą dla siebie, decyzję. Jeśli jednak podejmiesz decyzję za nich (nie zapraszając ich) nie dajesz im możliwości zmierzenia się z daną sytuacją. Utrudniasz im rozwój.

Każdy człowiek jest indywidualnością. Jest niezależny. Ma własną, zupełnie inną niż Ty ścieżkę życiową. Jeśli podejmujesz decyzje za nich, zakładasz, że są tacy jak Ty (lub podobni), a NIE są. Każdy człowiek to niezależna jednostka z wolną wolą. Pozwól innym rozwijać własną wolę. Pozwól konfrontować się z rzeczywistością.

Nie bierz odpowiedzialności za czyjeś życie. I ty się stresujesz, że ktoś nie robi tak, jak ty byś chciał(a) i on nigdy nie będzie SOBĄ. Nie pozwalasz mu na to.
Pozwól tej osobie być sobą. Pozwól jej ZAISTNIEĆ. Pozwól jej popełniać WŁASNE błędy. Jeśli na to nie pozwolisz, ona nigdy nie rozpozna WŁASNEJ życiowej ścieżki. Nie rozpozna KIM JEST NAPRAWDĘ. Nie utrudniaj jej tego.

Być może wydaje ci się, że robisz to w dobrej wierze. Nie chcesz, aby ta osoba popełniła błąd, który Ty wcześniej popełniłeś. Nie chcesz, bo wydaje ci się, że to będzie dla niej złe, nie najlepsze rozwiązanie. Jesteś w błędzie. Najlepsze co może ona zrobić, to popełnić ten „błąd”. Każdy „błąd” to ścieżka rozwoju. (Skąd masz wiedzieć, by czegoś w przyszłości unikać? Wiesz to tylko dlatego, że wcześniej zrobiłeś coś, co pozwoliło Ci wyciągnąć taki wniosek). Pozwól więc innym wyciągać WŁASNE wnioski.

Podchodź do ludzi z Miłością. Pozwól im popełniać własne błędy. Nie myśl za innych. Nie szufladkuj. Nie bądź egoistą. Zaakceptuj ich odmienność. Nie bierz za innych odpowiedzialności.