Dusza, pieniądze, Świadomość

Oddawanie energii

Podziel sie z innymi:

Kilka słów na temat kredytów i pożyczania.

Naturalną drogą życia człowieka jest Tworzenie, Kreacja. A ta, w efekcie przynosi rezultat, np. finansowy. Aby zebrać plony, musisz najpierw posiać.

Ktoś jednak zaproponował człowiekowi życie na kredyt. Taki „pakt z diabłem”, który można by określić hasłem – „dam ci łatwą kasę, abyś był szczęśliwy. Nie przejmuj się, oddasz później. (Małą kwotę, ale spłacać będziesz przez całe życie (dopisano małym drukiem)). Tylko głupi, by nie wziął”

Jeśli tworzysz, to widzisz efekt swojej pracy. Masz satysfakcję, bo widzisz swoje dzieło i dostajesz za to wynagrodzenie. OBRAZUJESZ własne Tworzenie, własną Kreatywność. To prawidłowy kierunek uczuciowego rozwoju człowieka.

Z kolei, gdy dostajesz coś z góry, to cała Twoja praca idzie na spłacanie długu.

Zamiast patrzeć w przód, wciąż patrzysz w tył. Zapełniasz czarną dziurę, którą wygenerowałeś na początku. Ta dziura nie ma jednak końca. I o to właśnie chodzi – abyś nigdy nie stał się niezależny, ale wciąż oddawał innym swą energię. Zamiast cieszyć się z efektów własnej pracy, wciąż spłacasz długi i nie widzisz pozytywu. Nie widzisz sensu własnej pracy. Widzisz za sobą dług, czarną dziurę, którą należy zapełnić. Wciąż skupiony jesteś na negatywie, zamiast cieszyć się życiem.

Trzymany jesteś w iluzji spełnienia, ale tak naprawdę wciąż musisz oddawać. Wciąż szklanka jest do połowy pusta.

Ten, kto TWORZY, ma SIŁĘ. Jest Kreatywny, Twórczy i może DAWAĆ.
Ten, kto BIERZE, nie ma siły własnej. Wciąć musi pożyczać.

Tworzysz, czy żyjesz na kredyt?

Siła tkwi w Tworzeniu. całym sobą.
Gdy pożyczasz, tkwisz w ofierze. Nie masz energii własnej. Musisz pożyczyć.

Czy widzisz się jako człowieka stojącego pod kościołem z wystawioną ręką po monetę, czy widzisz się tym, który tę monetę daje?
Kto Tworzy, a kto bierze?

Czy Tworzysz WŁASNE, czy bazujesz na cudzym?
Czy KREUJESZ, czy tylko wykorzystujesz?
Czy masz wewnętrzną SIŁĘ, czy musisz pożyczać od innych?

Żyjemy w czasach, w których królują pożyczki, kredyty, ludzie są zapętleni w oddawaniu. Oddawaniu własnej ENERGII. Wszystko, co tworzą, idzie na oddanie długu. Zapadają się dzień po dniu, bo nie widzą efektów swojej kreatywności. Dają się wysysać. Taka nowoczesna forma niewolnictwa.

„Taki świat”, mógłbyś rzec. W pewnym sensie, jednak, zgadasz się na te warunki. Zawsze możesz powiedzieć „Nie”.

Pusty pieniądz

Cały obecny system finansowy opiera się na pustym pieniądzu, bez pokrycia. Coś w rodzaju ładnego, ale pustego w środku balonika napełnionego helem. System ten opiera się na WIERZE, że to, co włożyłeś do banku jest coś warte.
Jeśli nie masz odłożonych fizycznych dóbr, a trzymasz je w banku, to masz jedynie dobra wirtualne. Masz NADZIEJĘ, że swoją pracę (zamienioną wcześniej na banknoty) w każdej chwili możesz wypłacić z bankomatu. A co, jeśli pewnego dnia nie będzie to możliwe?

Co jeśli Twoja pożyczka dla zewnętrznej instytucji nie ulegnie zwrotowi? Co, jeśli praca Twojego życia zostanie skasowana? Ot tak, z dnia na dzień? Co wtedy zrobisz?

Ile warty jest dzień Twojej pracy?

Ile warty jest dzień Twojej pracy? 10zł? 100zł? 1000zł?
Jeśli ktoś ukradnie Tobie 1000zł, to ile dni Twojej pracy właśnie oddałeś drugiemu? Ile swojej energii oddałeś drugiemu?
Jeśli kupiłeś śmieć warty 200zł, to ile godzin swojej pracy zamieniłeś na ten śmieć?

Dotacje z Unii

„Tylko głupi nie bierze pożyczek z Unii! Przecież to łatwa kasa, nic nie musisz oddawać, wystarczy, że dobrze zakombinujesz”.
Problem w tym, że w ten sposób wybierasz życie na kredyt i życie w kłamstwie. Decydujesz się wieść życie krętacza, kombinatora. Świadomie rezygnujesz z Uczciwości i własnej pracy. Jak mieć duże efekty, nie robiąc nic? Jak oszukać system? Decydujesz się zamienić własną Kreatywność i Tworzenie na iluzję łatwej kasy. Na pożyczkę energetyczną, którą inni będą musieli za Ciebie oddać. Pośrednio rozbijasz relacje między ludźmi. Ktoś przecież będzie musiał te pieniądze (energię) oddać (z odsetkami).

Genialny sposób na pozyskanie ludzkiej energii. Dam Tobie teraz, Ty mi oddasz później, ale z procentem.

Czy tworzysz własną firmę swoją pracą, swoją kreatywnością, swoją pasją?
Czy może bazujesz jedynie na iluzji firmy, która w Twoim wyobrażeniu „kiedyś” budować będzie wartość?

Firma pada jednakże po 2 latach, gdy zewnętrzne finansowanie się kończy. A powód jest prosty – źródło energii nie wypływało z Ciebie, ale pochodziło z zewnątrz. Nie wymagało od Ciebie wysiłku i poświęcenia, bo korzystałeś z łatwej zewnętrznej pożyczki.

Biznesy warte miliony

„Daj nam swoje pieniądze, a za kilka lat będziesz bogaty!”. Ile takich ofert miałeś ostatnio? Gdy powierzasz komuś swoje pieniądze masz NADZIEJĘ, że zostaną one pomnożone. Nic nie ma jednak za darmo. Pamiętaj, że jeśli nie masz kontroli nad maszynką, która te pieniądze robi, masz jedynie NADZIEJĘ, że zostaną one pomnożone. Masz wiarę, choć często ta wiara to jedynie naiwność. Ludzie chcą Twoich pieniędzy, ponieważ to Twoja energia życiowa. Jak łatwo rozdajesz swoją energię innym? Czy masz pewność, że to, co dajesz do Ciebie wróci?

Jeśli autentycznie chcesz mieć dużo pieniędzy, zacznij uczciwie i kreatywnie Tworzyć. Zacznij działać. We własnym ogródku. Pomyśl jak możesz pomóc innym. Jak możesz ułatwić ich życie? Jak możesz dać coś od siebie?
Będzie trwało to 10x dłużej niż obietnica szybkiego zysku, ale efekt będzie. Aby zebrać plony, musisz najpierw posiać, pielęgnować i doglądać.

Jeśli wierzysz w to, że ktoś pomoże Tobie stać się bogatym, to tkwisz w iluzji. Łyknąłeś piękne słówka. A tak naprawdę poddałeś się własnej głupocie. Masz brak REALIZMU. Wierzysz, że ktoś da Tobie coś za darmo. Puste pieniądze, w które nie musisz wkładać żadnej pracy. To naiwność małego dziecka, że dorosły wykona za Ciebie robotę. Szukasz drogi na skróty. „Jak tu zarobić, by się nie narobić”. Jeśli chcesz być bogaty, zacznij od własnej stwórczości, zacznij od własnej chęci, zacznij od siebie. Bogactwo wynika z Tworzenia, z budowania. Krok po kroku.

Czy będzie to wielomilionowy biznes, czy ogórki na zimę. To nie ma znaczenia. Ważne, by z radością Tworzyć.

Milion w Totka

Jeśli zaoferowałbym swojemu dziecku bezzwrotne 1000zł, to czego bym go nauczył? Czy nauczę go konsekwencji, ciężkiej pracy, realizmu, uczciwości, kreatywności?

Łatwo przyszło, łatwo poszło.

Jeśli wygrałbyś Milion w Totka, nie byłbyś szczęśliwy. To tylko iluzja. Wciąż nie masz kreatywności własnej. Wciąż nie wiesz jak go STWORZYĆ i pomnożyć. Wciąż nie masz własnej metody na Tworzenie. W końcu, nie potrafiłeś tego do tej pory. Co miałoby się zmienić po wygranej?

Jeśli przez Totkiem nie byłeś szczęśliwy, nie będziesz i z milionem na koncie.
Poczucie spełnienia nie ma nic wspólnego z ilością zer na koncie. Ma natomiast dużo z Tworzeniem. Z satysfakcją z własnej konsekwencji, z efektów własnej pracy.

Jeśli wierzysz, że cudze pieniądze uczynią Cię szczęśliwym, jesteś w błędzie. To pasożytnictwo. Jesteś uzależniony od tego, by inni dostarczali Tobie towar. Prawdziwa Radość tkwi w Tworzeniu własnym. W odpowiedzialności za samego Siebie. Ten, kto jest Odpowiedzialny i realistyczny, ma pieniądze.

Kreacja

Prawidłowy, uczuciowy rozwój człowieka to Kreacja, która w efekcie przynosi plony. To działanie zgodne z NATURĄ. W świecie, w którym żyjemy musisz posiać, aby zebrać. Nie odwrotnie.

Jeśli liczysz na to, że ktoś da Tobie coś za darmo lub za pół darmo, tkwisz w iluzji. Wciąż pozostajesz w emocjonalności małego, niedojrzałego dziecka, które liczy na to, że nic w życiu nie trzeba dać z siebie. Że inni zrobią Coś za Ciebie. Dojrzałość to Odpowiedzialność, to zadbanie o Własne. To Kreacja, Tworzenie – we własnym ogródku.