Relacje, Rodzina, Rozwój osobisty, Świadomość

Szczęście warunkowe

Podziel sie z innymi:

Większość z nas nieświadomie wierzy w to, że aby stać się szczęśliwym, należy coś ZROBIĆ.
Wykonać jakieś działanie, które uczyni szczęśliwym. Np. zarobić duże pieniądze, wystąpić w TV, wygrać w Lotto, schudnąć, kupić sobie coś fajnego, zwiedzić kilka egzotycznych krajów, zyskać wielu przyjaciół, mieć kochającą się rodzinę, eleganckie mieszkanie, wielki biznes, zdobyć dobrą pracę, posłuchać dobrej muzyki, mieć atrakcyjną kobietę, itp.
Wierzy w to, że, aby być szczęśliwym trzeba coś znaczyć, być KIMŚ. Kimś ze statusem, kimś wyedukowanym, szanowanym.

Nic z tych rzeczy nie da Ci Szczęścia.

Jest to jedynie tzw. szczęście „emocjonalne”. Szczęście WARUNKOWE.
Musi być spełniony jakiś WARUNEK, abyś był szczęśliwy. Bez niego głęboko szczęśliwy nie jesteś.

Szczęście warunkowe/emocjonalne można je podzielić na 2 typy:
1) „szczęście”, które powstaje po tym, jak zrobisz coś, czego się dotychczas bałeś (tzw. przekraczanie strefy komfortu). Efekt „JESTEM WIELKI! :))” – cała obecnie modna psychologia sukcesu na tym się opiera.
2) „szczęście”, które powstaje po tym, jak zakończysz stresującą sytuację.”Ufff.. całe sczęście, że już po wszystkim”

Oba powyższe nie są prawdziwym Szczęściem.
To jedynie ILUZJA szczęścia. High, który trwa tylko moment – niczym narkotyk. Potem należy przyjąć kolejną dawkę.

AD 1 – Szczęście jako realizacja własnych kaprysów

Drink, spotkanie ze znajomymi, obejrzenie filmu, masturbacja nie dadzą głębokiego szczęścia. Często realizujemy tak naprawdę nie własne pragnienia, ale swoje emocjonalne kaprysy. A więc – emocjonalne przyjemnostki. Coś w rodzaju zjedzenia paczki chipsów. To znany przykład zajadania stresu. Niemniej, takim samym emocjonalnym kaprysem jest masturbacja, słodycze lub obejrzenie nowego sezonu serialu, jazda cabrio, czy wyjście na jogę.

Szczęście warunkowe to nieświadoma ZALEŻNOŚĆ mojego dobrego samopoczucia od ładnej kobiety, dobrej zabawy, smacznego posiłku, zakupu jakieś błyskotki, poczucia bycia szefem.

AD 2 – Poczucie szczęścia, gdy pożegnasz się ze stresującą sytuacją

Są momenty, gdy boimy się jakiejś sytuacji. Wydarzenia, które ma nadejść. Niczym egzamin, który mogę oblać. Ostatecznie okazuje się, że sytuacja mnie ominęła. Co się wtedy dzieje? Czujemy coś w rodzaju euforii. Z emocji mamy aż ochotę podskoczyć.

To nie jest szczęście. To pseudo pozytywny stan ULGI, po wypuszczeniu wewnętrznego ciśnienia, które sobie wcześniej sam napompowałeś. Poczucie ulgi po duszeniu się w negatywnym stanie emocjonalnym.

Prawdziwe szczęście nie powstaje pod wpływem wykonania działania.
Prawdziwe szczęście nie jest wynikiem zakończenia trudnej sytuacji. To, co wtedy odczuwasz, to chwilowa euforia. High emocjonalny. Nie ma nic wspólnego ze Szczęściem.

Prawdziwe szczęście

Prawdziwe szczęście to poczucie, że poradzisz sobie zawsze, w każdej sytuacji.
Prawdziwe szczęście to pełne oparcie na sobie.
Prawdziwe szczęście to pełna wiara we własne możliwości.
Prawdziwe szczęście to zaufanie do samego siebie.
Prawdziwe szczęście to świadomość ścieżki, jaką podążasz.

Prawdziwe szczęście nie jest warunkowane. Nie zależy od ZEWNĘTRZNYCH czynników. Od tego czy coś sobie „kupisz” lub „zrobisz”.

Nie zależy od kobiety, którą „posiadasz”, czy ciacha, z którym się spotkałaś. Od pracy, którą wykonujesz, od pieniędzy jakie wpłynęły na konto. Nie ma na nie wpływu mega szkolenie, na którym byłeś. Ani najlepszy film, jaki właśnie widziałeś.

Prawdziwe szczęście to STAN uczuciowy. To stan WEWNĘTRZNY, niezależny od zewnętrznych doświadczeń.

Nic się nie musi stać byś był Szczęśliwy.

To jedynie iluzja, że musisz coś ZROBIĆ, czyni Cię nieszczęśliwym. Wiara w swój brak. W to, że wciąż masz za mało. Niewystarczająco. Wiara swoje niedowartościowanie. Wiara, że coś jest z Tobą nie w porządku. Że czujesz się „głupi” lub „gorszy”. Że musisz być kimś innym. Że musisz jeszcze wzrosnąć, doszkolić się, pomalować, dobrze ubrać, coś w sobie zmienić, zasłużyć.
Że DOPIERO wtedy nadejdzie ten cudowny błogostan szczęśliwości…

A to kłamstwo. On nigdy sam nie nadejdzie.
Jedyne co musisz zrobić, to skupić się na sobie i odstawić ZEWNĘTRZNE autorytety.
Wiarę w to, że ktoś inny może dać Tobie szczęście (osoba lub rzecz).

Tak długo, jak wierzysz w zewnętrznego Guru, podążasz za kimś, a nie za swoim wewnętrznym czuciem, tak długo szczęśliwy nie będziesz. Będziesz raczej niczym marionetka reagować na cukierki, które dają Ci inni. Pozostaniesz w emocjonalności zależnego dziecka.

Być może to już czas, aby odstawić wiarę w to, że udany związek to taki, w którym partnerka/partner/dziecko ma mi przynosić radość.
Partner nie jest od tego. To Ty masz stać się szczęśliwy/a, niezależnie od tego z kim jesteś w związku. To, jaki jest partner przestanie wtedy mieć jakiekolwiek znaczenie. Jesteś Szczęśliwy, ponieważ opierasz się na SWOJEJ wartości, a nie „zawieszasz się” emocjonalnie, niczym bluszcz, na drugiej osobie. Partner nie jest od tego, aby nosić Cię na swoich plecach. Nie jest od dowartościowywania Ciebie. Ty musisz znaleźć wartość w SWOIM WNĘTRZU.

Myślenie „Gdybym tylko miał…” czyni Cię nieszczęśliwym.

Ty jesteś swoim największym autorytetem

Co więc zrobić, aby być szczęśliwym?

Odpuścić z założenia, że masz cokolwiek ZROBIĆ.

Nic, co robisz zewnętrznie nie da ci prawdziwego poczucia Szczęścia. Wewnętrznego spełnienia.

Ty jesteś swoim największym autorytetem.
Nikt nie powie Ci jak żyć.
Nikt nie powie Ci czy robisz dobrze, czy też źle.
Podążasz swoją ścieżką, ze świadomością i wiarą we własne możliwości.

Zewnętrzne doświadczenia po prostu się dzieją. Istotne jest jedynie, jak Ty się do nich ODNOSISZ.
Jeśli wierzysz, że poradzisz sobie zawsze, w każdej sytuacji, bo wierzysz w siebie, to masz wewnętrzną Siłę, której nic nie jest w stanie zgasić.

Prawdziwe Szczęście to poczucie wewnętrznego SPOKOJU.
Wolność od emocjonalnego jazgotu w Twojej głowie.
Wolność od wątpliwości.
Wolność od strachu.
Wolność od pożądania, seksualnego podniecenia, żądza i chęci posiadania (człowieka lub rzeczy).

I abyśmy się dobrze zrozumieli – nie chodzi o REZYGNACJĘ z przyjemności, nie chodzi o rezygnację z seksu, z uciech tego świata. Chodzi o to, że „jestem Szczęśliwy, niezależnie, czy te rzeczy mam, czy też nie”. One nie warunkują mojego dobrego samopoczucia. Mogę mieć BMW i sprawia mi to przyjemność, ale nie czuję się gorzej, gdy jeżdżę Lanosem.

To Wolność od zewnętrznych PODNIET. Od tego, że ktoś lub coś ma Tobie „zrobić dobrze”. I nie ważne, czy będzie to miłe słowo przyjaciela, czy też nowy film w kinie lub kabareton w TV.

Po prostu, wiesz, że niezależnie od tego, czy obejrzysz ten film, czy też nie, czy spotkasz się z tą osobą, czy też nie, czy będziesz mieć określonego partnera, czy też nie – czujesz się Spełniony. To jest prawdziwe Szczęście. To pełne oparcie na Sobie.

To wolność od chęci bycia lepszym. To wolność od wiary w bycie gorszym.

To zadowolenie ze swojego WNĘTRZA. Nie z ZEWNĘTRZNYCH kolorowanek.

To poczucie wewnętrznej Wolności, że nie jesteś zależny od żadnego zewnętrznego świecidełka – od szczupłych nóg, błyszczącego jachtu, dowartościowania słowami innego, od zazdrości „sukcesu” Twojego znajomego. Od poczucia, że „zdążyłeś”, że „zdobyłeś”, że „dobiłeś targu”, że „postawiłeś na swoim”.

Wolność od oklasków, od aplauzu ze strony innych.

Wolność od miłych słów od przyjaciół. Wolność od krytyki. Nie oznacza to, że Cię nie krytykują. Oznacza to, ze mimo że Cię krytykują, to znasz swoją wartość, bo czujesz Siebie.
(Ktokolwiek by Cię nie oceniał, kto lepiej zna Twoją wartość? Ty, czy inni?)

Wolność od udawania, pozowania i wizerunku. Od tego, czy dobrze, czy źle wyglądasz.

Wolność od żądań i oczekiwania – że coś musi być jakieś, abyś był szczęśliwy. Że ktoś musi spełniać Twoje warunki, abyś był szczęśliwy. Nie musisz postawić na swoim, aby być szczęśliwym.

Wolność od oskarżania innych o swoje złe samopoczucie. Nikt nie musi zachowywać się po Twojej myśli, abyś Ty czuł się dobrze. Wolność od potrzeby realizacji własnych kaprysów.

Odpuszczenie od masturbowania się własnymi wątpliwościami. Od wiary, w to że „jestem głupi”, „nie dam rady”, „nie wyjdzie mi”, „boję się”.

Prawdziwe, uczuciowe Szczęście, to pełne oparcie na SOBIE. Niezależnie od tego, co dzieje się na zewnątrz. A to daje Tobie wewnętrzny Spokój.

Po prostu, wiem, że dam sobie radę. Cokolwiek się wydarzy.
Wierzę w siebie i mam do siebie Zaufanie.