Dusza, Relacje, Rodzina, Rozwój osobisty, Świadomość, Związek

Wdzięczność

Podziel sie z innymi:

Życie ma sens, gdy jesteś Wdzięczny.
Gdy doceniasz to, co masz. To, co dostałeś.

W Miłości nie ma lęku, że czegoś dla Ciebie zabraknie. Że czegoś *nie będzie*, że czegoś *nie dostaniesz*. Nie ma lęku, że musisz zrobić coś szybciej, szybciej załatwić, szybciej powiedzieć.

Gdy wchodzisz w głowę, stajesz się agresywny, atakujący, oceniający. Bronisz i chronisz siebie. Walczysz, uciekasz.
Zaciskasz ciało, intensywnie pracujesz, dociskasz się.

W Miłości masz czas. Po prostu Jesteś. Jesteś i kochasz. Bez oczekiwań, że dostaniesz coś w zamian, ale we WDZIĘCZNOŚCI za to, czego doświadczyłeś.

Nie ssiesz wciąż w poczuciu braku – „więcej, więcej”
Ale nasycasz się dobrem, które już dostałeś.

Nie w kłótni, nie w walce, ale w podziękowaniu.

Wtedy naturalnie jesteś miękki. Ciało wibruje. Bez potrzeby palenia używek.

Czule i serdecznie odnosisz się do innych. Jesteś życzliwy.
Nie w udawaniu, nie w technice, ale jako wynik Twojej wewnętrznej wdzięczności.

Nie czujesz, że coś tracisz.

Czujesz, że żyjesz.
Że Ci się CHCE. Że chce Ci się żyć.
Że życie jest fajne.

Gdy jesteś w sercu, życie ma sens!
Życie nabiera znaczenia.

Gdy jesteś w głowie, czujesz wewnętrzną pustkę.
Niby załatwiasz tematy, dzień po dniu, ale wewnętrznie czujesz się pusty. Wypalony. W braku.

Gdy jesteś w Sercu, czujesz, że żyjesz. Czujesz, że wszystko ma sens.
Widzisz światło. Jesteś radosny.

Nie w braku.
Ale we wdzięczności za wszystko, co Cię spotyka.

Za każde doświadczenie, za każdego człowieka, za każdą relację, za każdą chwilę, gdy patrzysz i widzisz.

Nie ma tu miejsca na to, że coś „muszę”, że „czas leci”, że coś musi być doskonałe – to wszystko to myśli lękowe.
A w Sercu nie ma lęku.

Serce to lek na lęk.

W Sercu jest docenienie każdego momentu, każdej chwili, każdego doświadczenia.

Nie ma „stracę”. Nie ma działania, aby coś utrzymać na siłę. Jest docenienie tego, co było.

Nie ma „coś muszę osiągnąć”. Jest radość tworzenia.

W miłości nie ma rozmyślań. Nie ma miejsca na rozkminy. Nie ma kalkulacji.

Gdy jesteś w Miłości, jesteś prawdziwy.
Wyrażasz swoje najgłębsze uczucia. Nawet smutku. Nawet żalu. Ale i wdzięczności.

Gdy jesteś wdzięczny, jesteś w Miłości.
Czujesz, że wibrujesz.
Czujesz, że kochasz.

Wdzięczność

Dlaczego doceniamy drugiego dopiero, gdy go tracimy? Gdy umiera najbliższy lub kończy się związek?
Bo nagle zauważamy to, co od niego/niej dostawaliśmy. To, czego wcześniej nie chcieliśmy widzieć.
A przecież to było.

Doceniamy. Jesteśmy wdzięczni.
Nie skupiamy się na brakach drugiej osoby, ale widzimy co nam daje/dawała.

Jeśli chcesz żyć dobrze. Jeśli chcesz żyć w szczęściu. Jeśli chcesz mieć poczucie godnego i spełnionego życia. Poczucie przeżycia życia.
Doceniaj. W każdej chwili bądź wdzięczny.

Za duże i drobne rzeczy. Za dobre spojrzenie, za śniadanie z rana. Za wspólną chwilę. Za szczerość. Za bolesną prawdę. Za każde doświadczenie – nawet początkowo wydające się trudne.

Wdzięczność to nie walka, to nie kłótnia. To nie mówienie innym „nie”.
To mówienie życiu „Tak”.

Na wszystko, co przychodzi.

To nie wiara w „brak”.
To nie wiara w lęk, że czegoś nie masz, że coś straciłeś. To wdzięczność za możliwość doświadczania, przeżywania, kochania.

To nie poganianie siebie, aby coś osiągnać. Aby dobrze wypaść.

Nie oczekujesz, że zostaniesz zauważony.
Doceniasz każde zauważenie, jakie otrzymałeś.

Nie spinasz ciała, by coś dostać. Nie walczysz.
Naturalnie jesteś miękki, bo wiesz, że dokładnie to, co miałeś dostać, dostałeś. I dziękujesz za to.

Życie jest spokojne, gdy jesteś wdzięczny.
Gdy jesteś w głowie (w myślach lękowych), blokujesz przepływ energii. Twoje działania stają się sztywne, rwane, ostre.

Nie musisz nigdzie się spieszyć. Jesteś wieczną istotą. Jeszcze wiele przed Tobą.

Bez wdzięczności i docenienia tego co masz, i już osiągnąłeś, możesz cały czas gnać za *nowym*, całe życie biec przed siebie, bez poczucia satysfakcji i spełnienia. W ciągłym poczuciu *braku*.

Docenienie – pozwala Ci się zatrzymać, zauważyć co Dobre w Tobie. Wtedy każdy kolejny krok naprzód nie jest bez sensu, ale oparty jest na dotychczas zbudowanym fundamencie.

Nie musisz utrzymywać na siłę starego. Co miało odejść, to odeszło. Co miało się zakończyć, zakończyło się.
Podziękuj za to. I idź dalej.

Nic Ci się nie należy. Doceń to, co dostajesz.
Bądź wdzięczny za wszystko, co przyszło.

Dziękuję się nie po to, aby otrzymać coś w zamian.
Dziękuję się, aby zauważyć ile Dobra do Ciebie spływa.

Dziękuję

Bez Miłości życie nie ma sensu.

Można codziennie chodzić do pracy, zarabiać pieniądze, załatwiać „ważne” sprawy i wypełniać życie atrakcjami, i gadżetami.

Ale nic nie zastąpi prawdziwego wypowiedzenia z trzewi słów „Kocham Cię” do najbliższego przyjaciela.

„Jestem wdzięczny. Dziękuję Ci, że Jesteś i że zawsze Byłeś”.

Kocham Cię Brachu, kocham Cię Siostro. Kocham Cię Mamo, Kocham Cię Tato i dziękuję za Życie.

Kocham Was, kobiety moje.

Jestem wdzięczny i kłaniam Wam się do stóp za całą trudną drogę, jaką razem przeszliśmy.
Dziękuję za wszystkie lekcje. Dziękuje za obecność. Dziękuję za czułość i Waszą wrażliwość.

Bez Was, bez ludzi, i tych bliższych, i tych dalszych, moje życie nie miałoby sensu. Dziękuję, że Jesteście.

Dziękuję, że jesteście blisko, choć czasem daleko fizycznie. Dziękuję, że Jesteście, mimo pustki i sztuczności, które czasami między nami. Dziękuję, że jesteście dostępni, pomimo czasu, który upłynął od naszego ostatniego spotkania.
Bez Miłości życie jest puste. Jest jak wydmuszka. To udawanie życia. Bez bliskości, prawdy i szczerości między nami to życie nie ma sensu. Jest jak stracona szansa. Jak życie w pięknym raju, z zasłoniętymi oczami. Jakbyśmy odgrywali między sobą jakieś puste sceny na oceny, dla popisu i aplauzu.

Wiem już, że pod pewną płaszczyzną wszystkie sprzeczki nie mają znaczenia. Na pewnym poziomie wszyscy jesteśmy połączeni i jesteśmy tu dla siebie, wzajemnie. To coś więcej niż tylko to, co widać na powierzchni.
Najważniejszę, że jesteś blisko. Najważniejsze, że Jesteś.

Dziękuję Wam.
Kocham Was.